Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


niedziela, 22 sierpnia 2010

Wakacje są!

Fotka chyba dobitnie o tym świadczy.
Są, ale się kończą dla wielu. Dla mnie zasadniczo jeszcze nie, bo na wakacje wybieramy się wszyscy (cały nasz skład) w pierwszych dniach września. Jak zwykle spotykamy się z innymi braćmi i siostrami ze wspólnoty, która się była już nieco rozlazła po świecie.
No, ale do tej pory też się coś działo.
Przede wszystkim przez miesiąc siedziałem we słonecznej Italii, wykonując amatorsko zawód proboszcza. W meczu pogrzeby : chrzciny - 2:1 dla pogrzebów.
A jeszcze wcześniej, bo w kwietniu odwiedziłem moje miasto rodowe, choć - sorry - jak zwykle nie bardzo się z tym ujawniałem. Spędziłem tam coś koło 36 godzin i moi rodzice mogliby nie znieść najlepiej, gdyby z tych godzin którejś miało zabraknąć. Wszystkich proszę o wyrozumienie.
Aha, trafiło mi się fajne zajęcie tego lata. Pisywałem sobie do takiej darmówki sezonowej, którą się rozdaje na plaży. Dowiem się od wydawcy, czy to tu mogę wkleić i jak co, dam Państwu poczytać.
Chyba tyle należnych zaległości. A Wojtek obchodzi dziś urodziny. Przybyszewski Wojtek, znaczy. Najlepszego! Się zastanawiam, czy dam radę wszystkich Was czcić w tym miejscu. Chyba, że sobie jakiś automat.... O super! To jest myśl. :)

4 komentarze:

  1. Heja! Odpocziwaj Waść ile tylko wlezie, a raczej - sądząc z fotki - wleży. Ciao! (my tymczasowo nadbałtycko, ale już się odgrażamy Cię jesiennie odwiedzić).

    OdpowiedzUsuń
  2. Obaczym, kto kogo pierwej nawiedzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest też i pomysł inszy - nawiedźmy (precz z wiedźmami) wspólnie osobę trzecią? No, chyba, że to ona wykona właśnie taka pracę z nami :P Ino któż ona by być mogła?
    Leje. Wracamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło przywitać się tutaj znowu :)

    Ja w tym tygodniu wróciłam z Irlandii. Podobało mi się bardzo i już wiem, że na pewno jeszcze wybiorę się tam kiedyś. Mam sporo fajnych zdjęć stamtąd, ale takiego superfajnego na łódce nie mam.
    Pozdrawiam serdecznie z Antwerpii
    Dorota

    OdpowiedzUsuń