Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomyślałem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomyślałem. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 maja 2011

Pieśń odkupienia

Kiedy umiera wierzący człowiek, to jego śmierć jest ostatecznym wyznaniem wiary: idę do Ciebie... Tak długo czekałem.
I wtedy przychodzą inni wierzący, a nawet niewierzący przychodzą, bo nawet po śmierci zmarły emanuje życiem. To wszystko przychodzi mi do głowy na kanwie relacji z pogrzebu Stopy, którą właśnie przeczytałem w "Rzepie".
Rzućcie okiem, jak macie chwilę.
A jeszcze mi przychodzi do głowy, że skoro już ktoś ma wiarę, to ma sens mieć ją do końca i we wszystkim. Jeśli nie w innym celu, to przynajmniej po to, żeby ktoś, komu jej brakuje mógł się o nią oprzeć i - kto wie - może odnaleźć Drogę.