Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


wtorek, 9 lutego 2010

Najlepszego Alina!

No i znów bez zdjęcia. Alina - przedstawiam - jest moją kuzynką, siostrą Mireli, która swoje urodziny obchodziła na początku stycznia (znacie ją z widzenia, bo fotkę akurat miałem).
Alina, trzymaj się i niech Ci się udaje wszystko, co robisz. A całą resztę sobie dośpiewaj, bo chodzi w końcu o Twoje osobiste marzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz