Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


niedziela, 12 lutego 2012

Słowo ratunkowe na 12 lutego

A już myślałem, że wysłużę się Twitterem... :-)
Tymczasem rzućcie okiem na czytania. No i jeśli ktoś ma ochotę, to tutaj jest link do audycji. .
A może ktoś ma jakieś pomysły i wnioski racjonalizatorskie? Ja wiem, że z gośćmi audycje ogólnie wychodzą ciekawsze. Niestety, nie zawsze się gościa trafi, a zdalnie nie zawsze mam możliwość nagrać. Kwestia odpowiedniego sprzętu czyli miksera i pochodnych gadżetów.
No dobra. To posłuchajcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz