Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


środa, 13 kwietnia 2011

Misje na Warmii

Właśnie je prowadzimy. parafia Św. Marii Magdaleny we Wrzesinie. Zaczęliśmy 10 kwietnia, kończymy 17 kwietnia. Są ze mną Hania i Jacek Damięccy, kto zna, wie o kogo chodzi.
Będzie jeszcze parę osób z naszej wspólnoty, które tu przyjadą do współpracy. Już teraz dziękuję Wam bardzo. Bez Was wszystkich byłyby to jedynie przegadane przeze mnie kolejne rekolekcje. :-)
W poniedziałek po spotkaniu dla pań, hania miała tu całą kolejkę chętnych do pogadania. Niektóre się już pokazały z wizytą, inne się wybierają. Wczoraj jacek spotykał się z mężczyznami. Rano zajęcia dla dziecków, a w poniedziałek - dla gimnazjalistów... Kto wymyślił gimnazja...
No i każdego dnia po dwa ogólnorozwojowe spotkania podczas mszy. Z tego, co ludzie mówią, zdaje się, że coś się dzieje w słuchaczach, ale daleki jestem od wyciągania pochopnych wniosków co do naszej skuteczności. Raczej przeciwnie: ludzie uwierzyli, że najważniejsze zrobi w nich Pan Bóg, nie bez ich współudziału oczywiście. My po prostu pomagamy im się z Nim spotkać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz