Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


sobota, 30 kwietnia 2011

Harry Potter - dobry czy zły?

Miałem ostatnio okazję dość publicznie wypowiadać się na temat młodocianego czarodzieja. Nie, żebym się jakoś garnął do deklarowania "za" lub "przeciw", ale trochę się czułem zobowiązany do uporządkowania pewnych dość emocjonalnych i, powiedzmy, alarmistycznych poglądów, prezentowanych jako ostrzeżenie i przestroga. Niektórzy z Was byli zresztą świadkami całej sytuacji. Nie będę w tym miejscu wdawał się w roztrząsanie zagadnienia, ale ponieważ wpadł mi w ręce fragment tekstu z "Rzeczpospolitej", postanowiłem się nim z Wami podzielić.
Poczytajcie
i skomentujcie. :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz