Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


niedziela, 4 kwietnia 2010

Chrystus zmartwychwstał!

Tak sobie siedzę przy biurku i myślę o Was wszystkich,
szanowni, kochani, drodzy...
Pewnie, że to niechlubny zwyczaj, pisać do wszystkich na raz, zwłaszcza na stronie www. Z drugiej strony każdemu z Was chcę życzyć tego samego: żebyście obfitowali w nadzieję i żebyście byli wolni od lęku. Tych dwóch rzeczy najbardziej do szczęścia potrzeba. A jeśli macie inne postulaty, napiszcie w komentarzach. :)
Aha, te rzeczy, których Wam życzę można znaleźć przy pustym grobie Zmartwychwstałego. Polecam!

P.S.: Wpis o niedzieli w Chicago jeszcze przed nami. Nie zapomniałęm.

1 komentarz:

  1. Święta, święta i po świętach... ale skoro Chrystus zmartwychwstał, to święto trwa nadal! :)

    Życzę wszystkim zaglądającycm tutaj, aby ta świąteczna radość była z nami zawsze :)

    Dorota z Antwerpii

    OdpowiedzUsuń