Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


niedziela, 25 marca 2012

Tadziu Kwitowski poszedł na spotkanie z Panem

Jeszcze to do mnie nie dociera... Zginął wczoraj, w wypadku na motolotni.
Kto nas dłużej zna, wie, że razem zakładaliśmy wspólnotę ewangelizacyjną w Bydgoszczy. Przyjaźniliśmy się jeszcze od czasów seminaryjnych.
Polecam go Waszej modlitwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz