Tłumaczenie wg Google'a

A po co?

- Żeby o sobie pamiętać oczywiście. I żeby ewentualnie móc się poznać. Niestety, nie pomoże to mojemu image, bo ci, którzy mnie znają lepiej, rozwieją złudzenia nowych znajomych, ale co tam…

Strona nie jest indeksowana, a jej adres dostaje się tym, co trzeba, czyli krewnym, przyjaciołom i znajomym, których interesuje spotkanie w doborowym gronie. Nie poleca się więc rozpowszechnianie go jak profilu na FaceBooku.


czwartek, 21 kwietnia 2011

Lektura nieświąteczna, ale odświętna

O patriotyzmie w Wielki Czwartek? Sam bym na to nie wpadł, ale "Rzeczpospolita" opublikowała znakomity moim zdaniem tekst, którym chciałem się z Wami podzielić.
Poczytajcie.
A tu cytacik na zachętę"
„W dzisiejszych czasach zbiorowe tożsamości, zbiorowe przeżycia są niepotrzebnym balastem, człowiek żyje własnym życiem, nie życiem „narodów", „klas", „społeczeństw", „państw"„. Czyżby? Kłótnie o system emerytalny, przywileje górnicze, system ochrony zdrowia czy o sześciolatki w szkole pokazują co innego – nie tylko chodzi w nich o rachunek indywidualnych korzyści i strat, ale także o to, które rozwiązania dotyczące zbiorowości są sprawiedliwe, które nie. Zresztą potrzeba wspólnoty jest uniwersalna, w całym ludzkim gatunku. Wielu mówi, że w wypadku Polaków sprawdza się tylko powierzchowna wspólnotowość od święta – tym bardziej dbajmy o wspólnotę państwową, bo państwo jest od pracy codziennej, a nie od święta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz